To jedno z pytań, które słyszę najczęściej. Odpowiedź brzmi: to zależy od tego, jak szybko potrzebujesz klientów i jak długo planujesz działać w internecie. Poniżej porównanie, które pomoże Ci podjąć decyzję.
Google Ads: szybko i pod kontrolą
Kampania w wyszukiwarce może wyświetlać się już dzień lub dwa po uruchomieniu. Płacisz za kliknięcia, a budżet możesz zwiększać lub zmniejszać w dowolnym momencie. To dobre rozwiązanie, gdy:
- startujesz z nową firmą lub usługą i potrzebujesz zapytań od razu,
- chcesz szybko sprawdzić, które frazy i oferty sprzedają,
- masz sezonowe szczyty sprzedaży.
Minus: gdy wyłączysz budżet, ruch z reklam znika.
SEO: wolniej, ale na dłużej
Pozycjonowanie wymaga czasu. Pierwsze efekty zwykle widać po kilku miesiącach. W zamian dostajesz ruch, za który nie płacisz przy każdym kliknięciu i który nie znika z dnia na dzień. SEO sprawdza się, gdy:
- myślisz o firmie w perspektywie lat, a nie tygodni,
- Twoi klienci szukają informacji i porównują oferty,
- chcesz z czasem obniżać koszt pozyskania klienta.
Najlepiej razem
Najwięcej zyskujesz, łącząc oba kanały. Reklamy przynoszą zapytania od pierwszych dni, a przy okazji dostarczają danych o tym, które frazy najlepiej konwertują. Te informacje wykorzystuję potem w pozycjonowaniu. Z czasem, gdy strona zdobywa wysokie pozycje, budżet reklamowy można przesuwać tam, gdzie daje największy zwrot.
Szybka ściąga
- Potrzebujesz klientów w tym miesiącu? Zacznij od Google Ads.
- Budujesz markę na lata? Zacznij SEO jak najwcześniej.
- Masz budżet na oba? Uruchom je równolegle i wykorzystuj wspólne dane.
Nie wiesz, co wybrać w Twojej sytuacji? Umów bezpłatną konsultację, a podpowiem, od czego zacząć.
